Tradycje i Patron

Kawalerowie Orderu Uśmiechu

Tradycje szkoły

Historia Szkoły Podstawowej Nr 23 w Toruniu zaczęła się 16 września 1961 roku, kiedy to przy ul. Jodłowej 5 został wmurowany akt erekcyjny nowej szkoły – Pomnika Tysiąclecia. Dnia 1 września 1962 r. szkoła miała już swojego kierownika. Został nim Stanisław Zakrzewski. Gdy budynek szkolny był już wykończony, w dniu 12 stycznia 1963r. nastąpiło uroczyste otwarcie nowej toruńskiej szkoły podstawowej. Na inaugurację zaproszono władze miejskie i oświatowe. „Piękna jest ta nowa szkoła. Duża, przestrzenna, w jednej trzeciej oszklona”- czytamy w pierwszej szkolnej kronice. Budynek posiadał kilkanaście sal lekcyjnych, bibliotekę, świetlicę, jasne przestronne korytarze i dużą salę gimnastyczną. W kolejnych latach upiększano klasopracownie, gromadzono niezbędne pomoce naukowe oraz sprzęt sportowy, wzbogacono księgozbiór biblioteki, a także zagospodarowano teren wokół szkoły.

Poza zajęciami lekcyjnymi zaczęły działać koła zainteresowań. Dzieci i młodzież brały udział w licznych konkursach i zawodach, często zajmując wysokie miejsca. Aktywnie działały drużyny harcerskie i zuchowe. Szkolny zespół „Bemolki” niejednokrotnie zdobywał nagrody na festiwalach i przeglądach piosenki.

Szkoła rozwijała się. Powstawało nowe osiedle mieszkaniowe Rubinkowo, powiększało się miasto – a wraz z nim wzrastała liczba uczniów placówki. Przybywało też nauczycieli. W grudniu 1976r. rejon Szkoły Podstawowej nr 23 został powiększony o trzy filie: przy ul. Bukowej, w Kaszczorku oraz w Grębocinie. Przez pewien czas filię naszej placówki stanowił także pawilon budowanej na Rubinkowie Szkoły Podstawowej nr 4, dokąd w listopadzie 1977r. przeszła część uczniów naszej szkoły.

28 maja 1977r. społeczność szkolna uczestniczyła w niecodziennej podniosłej uroczystości. Szkoła otrzymała piękny sztandar ufundowany przez Komitet Rodzicielski.

W 1979 r. nasza szkoła nawiązała współpracę z podobną placówką w szwedzkim mieście Malmo. W maju 1980r. gościła uczniów tej szkoły – co w owym czasie nie było popularne.

Dnia 1 września 1980r. Szkoła Podstawowa Nr 23 w Toruniu została ogłoszona pierwszą w województwie szkołą o profilu sportowym. Program szkolenia sportowego szkoła realizowała do 1986r. Utworzono liczne klasy sportowe. Dzieci i młodzież jeździły na obozy, gdzie rozwijały sprawność fizyczną, uczęszczały na zajęcia Szkolnego Klubu Sportowego „Spartakus”, a w miesiącach zimowych korzystały ze szkolnego lodowiska. Dzieci bardzo często startowały w konkurencjach sportowych i nierzadko osiągały czołowe lokaty w zawodach międzyszkolnych, rejonowych, a nawet ogólnopolskich. Najwięcej sukcesów zostało odnotowanych w sportach zimowych, piłce ręcznej, siatkówce i lekkiej atletyce.

Równie częsty był udział młodzieży w konkursach i olimpiadach przedmiotowych. Ich uczestnicy zdobywali wysokie miejsca na etapach rejonowym i wojewódzkim. W organizacji szkolnych uroczystości, biwaków, obozów sportowych pomagali żołnierze z Jednostki Wojskowej 38-28, z którą nawiązana została współpraca. W szkole zaczął działać sklepik, który prowadzili – ucząc się samodzielności i samorządności – uczniowie. Szkolną tradycją stały się coroczne dożynki, koncerty „Prezentujemy nasze talenty”, chrzest pierwszoklasisty, gry i zabawy związane ze szkolnym dniem samorządności, coroczne koncerty charytatywne.

Przez wszystkie lata funkcjonowania szkoły dbano o jej wygląd i wyposażenie. Podczas kolejnych remontów odnawiano klasy i korytarze, łazienki i salę gimnastyczną. Sukcesywnie wzbogacono też bazę dydaktyczną, uzupełniano księgozbiór, powstawały gabinety specjalistyczne (np. logopedyczny, terapeutyczny), uruchomiono pracownię informatyczną.

Uczniowie klas 0-III są gospodarzami parteru – tu odbywają swoje zajęcia, poruszają się bezpiecznie po „swoim terenie”. Uczniowie starsi – klas IV-VI mają swoje klasy i pracownie na piętrze. Tu spędzają przerwy, tu urządzają swoje zabawy i spotkania.

Wraz z Rodzicami staramy się wychowywać powierzone nam dzieci na dobrych i mądrych ludzi. Dbamy, by nauczyły się tego, co będzie im potrzebne w dorosłym życiu. Przekazujemy niezbędną wiedzę, kształcimy umiejętności. Dlatego właśnie w naszej szkole działają liczne koła zainteresowań i sekcje sportowe Uczniowskiego Klubu Sportowego „Dwadzieścia Trzy”. Uczymy dzieci, jak spędzać czas wolny także poprzez organizowanie dorocznych imprez integrujących szkolną społeczność: Bożonarodzeniowe Koncerty Charytatywne i Wiosenne Festyny Rodzinne, które organizują nauczyciele, rodzice i dzieci. Współpracujemy z rodzicami informując ich o postępach dzieci, pomagając im w rozwijaniu właściwych relacji z dziećmi, ale też organizując wspólnie dla dzieci imprezy, uroczystości, interesujące spotkania, zawody sportowe, czy też cyklicznie oferując rodzicom nieodpłatne porady medyczne. Dbamy o zdrowie uczniów kształtując postawy prozdrowotne – już od roku 1996 należymy do Sieci Szkół Promujących Zdrowie, uczestniczymy w wielu akcjach prozdrowotnych, a dzieci wspólnie spożywają posiłek – drugie śniadanie. Nasza szkoła uczy też dbałości o środowisko – od lat uczestniczymy w obchodach Święta Ziemi, czy w Sprzątaniu Świata. Uczniowie dbają o swoje sale, o swoją szkołę – by była „zielona”, przyjazna. Propagując wiedzę i umiejętności, które należy posiąść – zachęcamy uczniów do udziału w konkursach i zawodach. Biorą w nich udział chętnie, licznie i z sukcesami. Wydają gazetkę szkolną, wystawiają sztuki teatralne i działają w szkolnym samorządzie. Jesteśmy też gospodarzem konkursów międzyszkolnych „Konkurs Czytania Tekstu ze Zrozumieniem”, literackiego konkursu „Magia Świąt Bożego Narodzenia” oraz sportowego „Bądź sprawny i zdrowy”. Uczestniczymy też aktywnie w akcjach ogólnopolskich „Szkoła z charakterem”, „Szkoła z klasą”, czy „Cała Polska czyta dzieciom”, w których udział pomaga nam kształtować naszych wychowanków. Każdego dnia pamiętamy, że jesteśmy tu dla dzieci, które nam powierzono i każde przedsięwzięcie planujemy i realizujemy tak, by to właśnie im przynosiło wymierne korzyści.

…NAWET RZECZY MAŁE CZYNIMY Z WIELKIM SERCEM…

Tak myśleli i działali nasi poprzednicy, na przestrzeni ponad 40 lat istnienia szkoły. Tak i my myślimy i działamy dziś.

Grono Pedagogiczne „Dwudziestej Trzeciej”

Symbolika sztandaru Szkoły Podstawowej nr 23 w Toruniu

AWERS

Na biało – czerwonym tle, symbolizującym flagę Rzeczypospolitej Polskiej, znajduje się godło państwowe – wizerunek orła białego zwróconego w prawo ze złotą koroną na głowie, z dziobem i szponami złotymi, w czerwonym polu.

REWERS

Na białym tle haftowanym w drobne serca znajduje się rozłożona księga symbolizująca szacunek i otwartość wobec wiedzy i doświadczenia. Na rozłożonych kartach spoczywa liść laurowy będący symbolem zwycięstwa w równej walce oraz wybitnych osiągnięć we wszelkich dziedzinach życia. W lewym górnym rogu księgi znajduje się Order Uśmiechu – znak dobrego serca. Serca, które dzieli się z innymi tym, co w nim najlepsze. Księgę okala napis – Szkoła Podstawowa nr 23 im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Toruniu.

„Taki mały”

1.

Jeśli kogoś chcesz małego spotkać –
Proszę bardzo – jest stokrotka.
Lecz niziutko musisz schylić głowę,
By stokrotki słyszeć mowę.

Refren

Tylko mały – taki tyci mały –
Człowiek świat pokochać może cały.
Przecież co dzień każdy z nas
Może komuś serce dać!

2.

Jeśli w lesie spytasz: Jak tam zdrówko?
To rozejrzyj się za mrówką.
I uważnie w lesie stawiaj nogi,
Choć raz ty zejdź mrówce z drogi.

Refren…

3.

Jeśli głębię chcesz zobaczyć wielką –
Proszę bardzo – jest źródełko.
Przed źródełkiem też uklęknąć trzeba,
By zobaczyć w nim pół nieba.

Refren…

4.

Jeśli człowiek chce być bardzo wielki,
Musi zmaleć do muszelki.
I nie marzyć, by być wielkoludem,
Lecz najmniejszym ludzkim cudem

Refren…

Posłuchaj

Kawalerowie Orderu Uśmiechu

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku pisarka Wanda Chotomska, autorka książeczek dla dzieci oraz historyjek bohaterów pierwszej telewizyjnej „Dobranocki” – Jacka i Agatki, spotkała się z chorymi dziećmi w szpitalu rehabilitacyjnym w Konstancinie pod Warszawą. Podczas rozmowy o przygodach Jacka i Agatki jeden z chłopców nagle powiedział, że on, to by chętnie dał Jacusiowi jakiś medal albo order.

O tej propozycji chłopca wspomniała pani Chotomska w wywiadzie udzielonym z okazji 5 rocznicy ukazywania się w TV Jacka i Agatki. Został on wydrukowany „Kurierze Polskim” w X 1967 roku. Dziennikarka, która go przeprowadzała, pani Zofia Zdanowska, nie potraktowała marzenia chłopca obojętnie. Powiedziała o nim kierownikowi działu łączności z czytelnikami redaktorowi Włodzimierzowi Karwanowi, a on wpadł na pomysł, aby stworzyć dziecięce odznaczenie. „Bo dlaczego dzieci nie mogłyby nagradzać dorosłych? Doskonale wiedzą, kto jest ich prawdziwym przyjacielem, okazuje im serce, daje radość. Przecież nikt i nigdzie nie ustalił, że tylko dorośli mają prawo do przyznawania rozmaitych odznaczeń.”

Tak narodziła się idea Orderu Uśmiechu. Któregoś dnia, w telewizyjnej dobranocce, Jacek i Agatka opowiedzieli o pomyśle stworzenia orderu, który nadawałyby tylko dzieci i tylko tym dorosłym, których uznaliby za tych, którzy czynią im dobro, których swych najlepszych przyjaciół. Jeśli więc podoba im się ta propozycja niech wezmą udział w konkursie na projekt Orderu Uśmiechu, a swoje listy wyślą do redakcji. Poczta dostarczała ogromne ilości listów. W sumie było ich 44 tysiące. We wszystkich dzieci popierały pomysł Orderu Uśmiechu i pisały albo rysowały, jak powinien wyglądać. Najwięcej dzieci chciało, żeby był w kształcie serca albo słońca. Trudne zadanie miało jury pod przewodnictwem wybitnego rysownika Szymona Kobylińskiego, żeby przejrzeć projekty i wybrać taki, który mógłby posłużyć za wzór dla orderu. Najbardziej spodobał się ten wymyślony przez 9 -letnią Ewę Chrobak z Głuchołaz, przedstawiający uśmiechnięte słoneczko. I właśnie to słoneczko jest do dziś na Orderze Uśmiechu.

Wkrótce zaczęły napływać wnioski, w których dzieci zgłaszały swych kandydatów do Orderu Uśmiechu. Trzeba je było dokładnie przeczytać, a jeśli było w nich coś niejasnego także sprawdzić. Ktoś musiał wykonywać te czynności. Powołano więc Kapitułę Orderu Uśmiechu złożoną z osób, do których można było mieć pełne zaufanie. Na jej przewodniczącego wybrana została znana i uwielbiana przez dzieci pisarka Ewa Szelburg – Zarembina.

Jesienią 1968 roku odbyło się posiedzenie Kapituły, na którym w imieniu dzieci przyznano po raz pierwszy to odznaczenie. Wyróżnionym nim osobom przysługiwał tytuł Kawaler Orderu Uśmiechu. Kawalerem z legitymacją numer 1 został prof. dr Wiktor Dega, światowej sławy chirurg ortopeda z Poznania, któremu tysiące dzieci zawdzięczały zdrowie a nieraz i życie. W czasie uroczystości dekoracji Orderem Uśmiechu był pasowany czerwoną różą i musiał wypić puchar kwaśnego soku z cytryny i w dodatku uśmiechnąć się. Ta ceremonia też obowiązuje do dziś.

Od tej pory dwa razy w roku – w pierwszym dniu wiosny i w ostatnim dniu lata zbiera się Kapituła, aby zatwierdzić kolejnych Kawalerów Orderu. W 1977 roku Cezary Leżeński przewodniczący Kapituły Orderu Uśmiechu rozpoczął starania o to, by polski order ustanowiony przez polskie dzieci zyskał międzynarodowe znaczenie, zwłaszcza że nadawany już był obcokrajowcom. Pojechał do Nowego Jorku i podczas sesji ONZ wygłosił przemówienie w tej sprawie. Te zabiegi, poparte jeszcze jeszcze przez Henry’ego R. Labouisse’a, dyrektora generalnego UNICEF, przyniosły efekt. W 1979 roku, ogłoszonym przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Dziecka, sekretarz generalny ONZ Kurt Waldheim nadał Orderowi Uśmiechu międzynarodową rangę. Decyzją sądu z dnia 16 listopada 1992 roku powołane zostało do życia Stowarzyszenie Kapituła Orderu Uśmiechu. Od tej pory istnienie Kapituły jest niezależne od jakichkolwiek zmian personalnych czy wahań politycznych. Na czele Kapituły, jako jej kanclerz, stał do końca swego życia – do 5 grudnia 2006r. Cezary Leżeński, pisarz i dziennikarz, autor wielu książek dla dzieci i młodzieży. Od 19 stycznia 2007 r. Kanclerzem, Kapituły jest Marek Michalak Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Chorych „Serce” w Świdnicy, Prezes Fundacji SERCE – Europejskie Centrum Przyjaźni Dziecięcej, założyciel i opiekun Zespołu Dziecięcego SERDUSZKA.

Kapituła utrzymuje swój międzynarodowy charakter. W jej gronie, liczącym obecnie 55 osób, zasiadają przedstawiciele Anglii, Argentyny, Australii, Białorusi, Belgii, Francji, Izraela, Jugosławii, Kanady, Niemiec, Rosji, Tunezji Ukrainy, USA, Węgier i Włoch. Obok księdza katolickiego jest pastor ewangelicki, obok rabina – mułła islamski, obok księdza prawosławnego – lama buddyjski. Wszyscy obradują w zgodzie, bo najważniejsze jest dobro dzieci, a nie poglądy polityczne, wyznanie religijne, narodowość, rasa. Za tolerancję, wyrozumiałość i życzliwość, Międzynarodowa Kapituła Orderu Uśmiechu wyróżniona została w 2001 roku Medalem Za Zasługi dla Tolerancji.

Do tej pory od chwili nadania pierwszego Orderu Uśmiechu, dzieci nagrodziły nim ponad 900 osób z ponad 30 krajów świata. Wśród Kawalerów Orderu Uśmiechu są takie postaci jak : Matka Teresa z Kalkuty zwierzchnik Kościoła buddyjskiego w Tybecie Dalajlama, Tove Janson- twórczyni Muminków i Astrid Lindgren –autorka Pipi Langstrum, królowa Szwecji Sylwia , prezydentowa RP Jolanta Kwaśniewska, pisarka Ewa Szelburg – Zarembina, piosenkarki Majka Jeżowska i Eleni, Pan Yapa, Marek Kotański – twórca Monaru i Markotu, Andrzej Kieruzalski – twórca i kierownik Zespołu „Gawęda”, a od września 2002 roku także Joanne Rowling, autorka „Harry’ego Pottera” i wiele innych osób, nie aż tak powszechnie znanych, ale nadzwyczaj wielkiego serca. Są wśród nich i nasi krajanie – zacni obywatele Torunia pp. Jadwiga Jastrząb, Janina Ochojska, Anna Sobiesiak, Janina Awgulowa, Józef Wesołowski, Andrzej Wojciechowski oraz honorowy obywatel Torunia – Ojciec Święty Jan Paweł II.

Kawalerowie Orderu Uśmiechu to ludzie, którzy reprezentują rożne poglądy polityczne, religie, kolor skóry… Wiele ich dzieli. Ale łączy jeszcze więcej IDEA CZYNIENIA DOBRA SŁABSZYM, BEZBRONNYM. Czynienia dobra poprzez dzielenie się tym co mają: SERCEM, WIEDZĄ, UMIEJĘTNOŚCIAMI, TALENTAMI, DOBRAMI MATERIALNYMI.

(opracowano na podstawie strony internetowej: orderusmiechu.pl)

Józef Wesołowski

Jako pierwszy toruńczyk został w 1977 roku uhonorowany Orderem Uśmiechu. Był nauczycielem fizyki, działaczem harcerskim, dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 8 w Toruniu. Zainicjował działanie pierwszego w szkołach toruńskich „sejmiku szkolnego” i „sądu koleżeńskiego”. Był twórcą „Republiki Dziecięcej” działającej w Wierzchach koło Torunia. Gdy został dyrektorem w Szkole Podstawowej nr 8 powołał „Sejm Rzeczpospolitej Dziecięcej”. Małgorzata Kożuchowska tak wspomina czas pracy w „Sejmie”: „… młodzież miała realny wpływ na to, co działo się w szkole …tam nauczyłam się odwagi wypowiadania swoich sądów, opinii, otwartości, występowania w obronie rówieśników. Były to najpiękniejsze lata „. W Jarkach zorganizował „Wioskę dziecięcą”, gdzie czas wolny spędzały dzieci z najuboższych rodzin. W czasie wakacji wyjeżdżały na obozy, biwaki.

Janina Awgulowa

W latach wojny prowadziła tajne nauczanie w rodzinnym Wilnie. Przesiedlona do Torunia rozpoczęła wieloletnią pracę na rzecz dzieci. Początkowo odwiedzała toruńskie szpitale, by małym pacjentom czytać bajki i na ich potrzeby oddawać krew. Pracowała w toruńskiej Rozgłośni Polskiego Radia, pisząc i prowadząc audycje dla stworzonej przez siebie „radiowej rodzinki”. Założycielka Teatru Młodego Widza i Teatru Lalek „Zaczarowany Świat”.

Jadwiga Jastrząb

Pedagog i terapeuta od szeregu lat pracujący z dziećmi dyslektycznymi. Założyciel i wieloletni dyrektor Toruńskiej Szkoły Terapeutycznej. Korzystając z wieloletniego doświadczenia pracy z dziećmi o specyficznych potrzebach edukacyjnych stworzyła zoptymalizowany system wieloaspektowej terapii opartej na głębokiej wielopoziomowej diagnozie. Założycielka i kierownik Podyplomowego Studium Pedagogiki Korekcyjno-Kompensacyjnej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Doktor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Janina Ochojska

Działaczka humanitarna, założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej. W 1984r. wyjechała do Francji, gdzie zetknęła się z ideą pomocy humanitarnej. Jako wolontariuszka działała dla fundacji „EquiLibre”, wyszukując kontakty i koordynując pomoc dla Polski. W 1989r. była jedną z twórców polskiego oddziału tej fundacji. W 1992r. zorganizowała pierwszy konwój polskiej pomocy dla byłej Jugosławii. Wytrwale niesie pomoc najbardziej potrzebującym w Polsce i poza jej granicami: ofiarom wojen, katastrof naturalnych i biedy strukturalnej.

Anna Sobiesiak

Pedagog, inicjator i organizator wielu przedsięwzięć na rzecz dzieci: wycieczek, kolonii, szerokiej gamy zajęć rozwijających talenty i zainteresowania podopiecznych. Pomysłodawca i koordynator szeregu akcji na rzecz dzieci potrzebujących wsparcia – akcji charytatywnych, kiermaszy, zbiórek potrzebnych artykułów. Niezwykle zaangażowana w działalność Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, dziś wicedyrektor Centrum Integracji Społecznej w Toruniu.

Andrzej Wojciechowski

Artysta rzeźbiarz pracujący z ludźmi z niepełnosprawnością intelektualną. Twórca i wieloletni szef Pracowni Rozwijania Twórczości Niepełnosprawnych w Toruniu. Stosuje „Terapię przez twórczość”, nie zaś „Terapię przez sztukę”. Dąży do wzbudzania w osobach niepełnosprawnych pragnienia aktywności poprzez organizowanie dla nich zajęć plastycznych (malarnia tkanin, grafika, rzeźba), teatralnych, gospodarczych, sportowych, rytmiczno-muzycznych i podtrzymywania umiejętności szkolnych. Profesor zwyczajny, wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

ks. kanonik Zdzisław Marek Syldatk

Urodził się na Kaszubach. Towarzyski, pracowity młody absolwent Technikum Elektrycznego w Gdyni odnajduje życiowe powołanie i wstępuje do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Zostaje wyświęcany na kapłana w katedrze w Pelplinie. Jako młody kapłan trafia do parafii w Wałdowie, a następnie kolejno do Grudziądza, Grzywna, Działdowa. Obecnie jest proboszczem w Parafii pw. Świętego Maksymiliana Kolbego w Toruniu. Zawsze był blisko dzieci i młodzieży. Utworzył grupę Dzieci Maryi i opiekował się ministrantami. Organizował dla młodych spotkania, dyskoteki, wycieczki rowerowe, kuligi, rekolekcje. Był dyrektorem Caritasu w Działdowie. Realizował trudne zadania, często skierowane do słabych, ubogich, znajdujących się w trudnej życiowej sytuacji. To ksiądz wrażliwy na krzywdę drugiego człowieka. Zawsze modli się i dziękuje za wszelkie okazane mu dobro i spotkanych ludzi. Jego dewiza życiowa to: „Tam gdzie serce twoje, tam i skarb twój.”

Katarzyna Brożek

Absolwentka filologii polskiej UMK w Toruniu. Nauczycielka, działaczka społeczna i założycielka 75. drużyny harcerskiej „Nieprzetartego Szlaku”. Przez okres aktywności zawodowej związana byłam ze szkolnictwem specjalnym. Wiele lat pełniła funkcję wicedyrektora Zespołu Szkół nr 6 w Toruniu. Jej pasje, to harcerstwo i strzelectwo sportowe. Na emeryturze włączyła się w działania na rzecz seniorów naszego miasta. Interesuje się obszarem kultury, więc najchętniej pisze recenzje na temat filmów lub książek.

Elżbieta Olszewska

Trenerka i wykładowczyni, współautorka książek oraz filmów edukacyjnych , autorka warsztatów Programu Nauczania Wartości, pomysłodawczyni i koordynatorka programów „Generacje – kreacje. Sztuka w dialogu pokoleń”, programów czytelniczych dla dzieci niepełnosprawnych. Członkini Zarządu i Dyrektor Programowa Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”. Współwłaścicielka Żywego Muzeum Piernika w Toruniu.

Nasza ponad 40-letnia szkoła nie miała patrona…

W 2005 roku postanowiliśmy wspólnie go wybrać.

Dlaczego?

Szkolny Program Wychowania i Profilaktyki – jeden z najważniejszych dokumentów wytyczających kierunki pracy naszej szkoły, ustanowiony przez Rodziców i Nauczycieli, zaczyna się słowami:
„Celem wszystkich działań wychowawczych i profilaktycznych kadry pedagogicznej Szkoły Podstawowej nr 23 w Toruniu jest pomoc uczniom w poznaniu, zaakceptowaniu i realizacji uniwersalnych wartości, zwłaszcza poszanowania życia i godności człowieka oraz odnalezienia się w nowej europejskiej rzeczywistości w roli Polaka – Europejczyka.
Proces wychowawczy, który realizujemy każdym podejmowanym wobec uczniów działaniem, zapewnia ich wszechstronny rozwój ukierunkowany na dobro, prawdę, piękno, pracę, samodoskonalenie się, odpowiedzialność, sprawiedliwość, uczciwość, tolerancję, umiejętność dialogu, aktywność, twórcze działanie, dostrzeganie potrzeb innego człowieka.”
W dzisiejszym świecie, niosącym dzieciom mnóstwo – często niespójnych informacji, niezwykle ważne jest, by wychowanie oprzeć na autorytetach. Wszak każdy człowiek potrzebuje punktu odniesienia, kogoś – kogo mógłby uznać za rodzaj wsparcia, komu mógłby zaufać, kto mógłby być wzorem postępowania.
Wspólnie z Rodzicami uznaliśmy, że wartościowym będzie znalezienie wspólnego autorytetu dla całej szkolnej społeczności.

Jak wybieraliśmy patrona?

W roku szkolnym 2004/05 podjęliśmy działania zmierzające do wyłonienia kandydata na patrona naszej szkoły. Ustaliliśmy procedury wyłaniania go, które zostały zaopiniowane i przyjęte przez Samorząd Uczniowski, Radę Rodziców i Radę Pedagogiczną. Przeprowadzono wybory, poprzedzone okresem zgłaszania kandydatur i kampania wyborczą. Spośród 13 zgłoszonych przez uczniów, rodziców i pracowników szkoły kandydatów zdecydowaną większością głosów kandydatem na patrona szkolna społeczność wybrała Kawalerów Orderu Uśmiechu.
Przez 3 tygodnie kampanii wyborczej szkoła żyła innym niż zwykle życiem. Na korytarzach były ustawione postery z prezentacjami zgłoszonych sylwetek. Dzieci zatrzymywały się przy nich, czytały głośno charakterystyki i rozmawiały o dokonaniach poszczególnych osób. Licytowały się – kto był zacniejszy, kto więcej zrobił dobrego dla ludzi, kogo warto naśladować.


Kogo wybraliśmy?

Przy podsumowaniu okazało się, że naszym uczniom, małym przecież dzieciom, trudno jest wskazać jedną konkretną osobę, której całym sercem chciałoby się „dać Słońce” w podziękowaniu za Jej miłość dobroć i oddanie. Każdy z kandydatów reprezentował jakąś cechę godną naśladowania, ale społeczność, w demokratycznych wyborach, uznała, że tylko Kawalerowie Orderu Uśmiechu skupiają w sobie wszystkie cechy i wartości, do których staramy się dążyć.

Jak wykorzystujemy patronat?

Cieszymy się, ze działania Kawalerów Orderu Uśmiechu na rzecz dzieci uzyskały tak duże poparcie szkolnej społeczności. Wierzymy, że praca wychowawcza wsparta autorytetem ludzi, którzy zasłużyli na Order Uśmiechu przyniesie efekty – absolwenci naszej szkoły będą ludźmi, dla których idea czynienia dobra innym rozumiana jako dzielenie się tym co mamy: wiedzą, umiejętnościami, talentem, czy dobrami materialnymi – będzie tą ideą, która stanie się jednym z ważniejszych kierunków postępowania w dorosłym życiu.