"Promyczki" z ogromną radością podjęły kolejne działania projektowe i dołączyły też swój grupowy element - "Mądrość Małego Polaka w powiedzeniach i przysłowiach". Tym razem sięgnęliśmy po : "Bez pracy nie ma kołaczy". Był o tym wiersz, rozmowa i wspólne ustalania dotyczące znaczenia. Pojawiły się cudowne interpretacje dzieci. 'Promyczki" wykonały rysunki stanowiące ich osobiste osiągnięcia i trud, jaki musiały w to włożyć. Dokonały autoprezentacji i stworzyły wystawę na holu. Oczywiście nie mogło zabraknąć poznania korzeni samego kołacza, czyli skąd pochodzi, czym się charakteryzuje, przepisu i jego wykonania. Piekarnik w przedszkolu zrobił nam psikusa, jednak nam nic nie przeszkodzi w dobrej zabawie. Zrobiliśmy pachnącą masę i wyobraźnia poszła w ruch. Powstawały mistrzowskie kołacze, a poprzez mieszanie barw dzieci same poszukiwały koloru, który odda efekt upieczonego ciasta. Posypały swoje "wypieki" siemieniem lnianym. Była zatem także okazja do porozmawiania o tych niezwykłych, pełnych zdrowia ziarnach. Wyeksponowaliśmy prace. Ich perfekcyjne wykonanie kusi wszystkich, którzy mijają nasz kącik. Niejednej osobie cieknie ślinka. Jeszcze w porze zabawy "Promyczki" samodzielnie sięgały po masę i lepiły kołacze, a przy tym opowiadały własne historie, czym dawały dowód na doskonałe zrozumienie tematu. Oczywiście powstały plany pieczenia z mamą i babcią kołaczy w domu.